PUNKT WIDZENIA

Blog

2010-01-12 22:06

Teraz ja

PODOBNO KAŻDY MĘŻCZYZNA MUSI KIEDYŚ UCIEC Z TANCERKĄ Z VARIETÉ Nie wiem, czy młody Machulski to sam wymyślił (młody Machulski - to syn Jana, ten od Vabanku), ale pamiętam, że to on na tę prawidłowość się powoływał przy okazji własnej ucieczki, z której na szczęście udało mu się wrócić, wprawdzie do innej żony, ale ku pożytkowi dla polskiego filmu i  polskiej kultury. Jest  z nami. Kimkolwiek byłyby w realu te "tancerki z varieté": imperialne generałówny, traktujące...
2010-01-04 18:43

O teatrze

Był taki czas kiedy do teatru chodziło się po, aby to się uwznioślić. Umocnić w przekonaniach. Najlepiej umacniały sztuki radzieckie, a ambicją reżyserów było odczytywać je na nowo, czyli pod aktualne wytyczne. Aktorzy najlepsze recenzje zbierali wówczas, kiedy "udało im się stworzyć portret człowieka uwikłanego" W cokolwiek, byle było uwikłanie. Niektórym reżyserom wychodziło ono najlepiej, jeśli przestawiali: środkiem sztuki zaczynali, początek umieszczali na końcu, a do początku dodawali...
2008-04-30 00:00

Odpowiadam. Cienie, dymy, niewidy. Obrona źle widziana.

Szanowny Panie, Młodszy Kolego, Mariuszu Sz.: Śmiałam się przez pół nocy. Okazuje się, że tym razem Pan pozbawił mnie snu. Nie to, żebym chciała się Panu zaraz rewanżować za życzliwą opinię, ale zbieram siły, także intelektualne, aby możliwie elegancko przyłożyć tym, którzy nie dostrzegli tego, co w Pańskiej znakomitej książce “Gottland” jest naprawdę ważne, a co zakamuflował Pan przezabawną formą gawędziarstwa. Jak zbiorę te siły, to się odezwę. Pozdrawiam (całym słowem) a skrótów używam...
2008-03-18 00:00

Czy to da się policzyć?

Czy da się policzyć, ile razy wypowiedzieliśmy, ile razy usłyszeliśmy, ile razy za tydzień wypowiemy nieśmiertelne porzekadło: “Święta, święta i po świętach...”? Nadchodzący świąteczny i poświąteczny przekładaniec da się podzielić na kilka warstw: żywnościowy, bo jakość jedzenia wpływa na jakość trawienia, złe jedzenie to psucie trawienia, złe trawienie to psucie organizmu, popsuty organizm psuje psychikę, popsuta psychika psuje myślenie, popsute myślenie psuje wszystko wokółl nas, także...
2008-02-01 00:00

A jednak!

Jak to było? “…Nadejdzie kiedyś dzień zapłaty, sędziami wówczas będziem my…”. Skąd wiadomo, że nadchodzi? Bo już zaczęli prosić o pardon. Bo już zaczęli wołać o bezkarność. Teraz jednak czas szybciej się obraca, nie sądziłam, że aż tak. Ledwo co publicznie linczowali wskazanych kolegów. Ledwo co umościli się na stanowiskach i zaczęli brać takie pieniądze, które - jak polskie media polskimi – nikomu się nie śniły, a już na pewno nie im, właścicielom takich potencjałów intelektualnych,...
2007-12-04 00:00

Są! Znalazły się! Standarty międzynarodowe!

(Nie będę ani pisała ani mówiła: standarDY. I już) (Strzyżono, golono) Jeśli Kalemu ukraść krowę – bardzo źle. Jeśli Kali ukraść krowę – bardzo dobrze. Od lat nazywa się to MORALNOŚĆ KALEGO I podobnie jak “zasady, które obowiązują”, czy “moralność oczywista”, zaczyna obowiązywać od chwili, kiedy staje się potrzebna. Nie usłyszelibyśmy o niej, ani przeczytali, gdyby nie wynajętym do brudnej roboty dziennikarzom – oszczercom, nagle nie zajrzał w oczy ARTYKUŁ 212 Kodeksu Karnego. A mówi...
2007-11-22 12:33

To już nie będzie wymiany "elit" na uniwersytecie?

Dawno temu uczyłam się szybkiego czytania i już myślałam, że nie będę czytała czegokolwiek przez dwa miesiące. A jednak! I nie chodzi tylko o dzieło z głębi historii ale dzieło zarówno historyczne jak i literackie zarazem. Dzieło zrodzone pod szczęśliwą gwiazdą – w dwóch osobach (ależ proszę się nie denerwować…). Autora – profesora Normana Daviesa i tłumaczki, także profesora – Elżbiety Tabakowskiej (Przepraszam, wolę wcześniej awansować, niż awans pominąć). Od czasu do czasu zdarza się nam...
2007-09-17 00:00

Jeśli kanonik w Poznaniu…

Już jest, już wykiełkowała, już działa – ZAWIŚĆ! Bez cienia wstydu, nawet bez próby owinięcia w cokolwiek, niekoniecznie w bawełnę. Przystojny, atrakcyjny z wdziękiem, jak na rolę, w której tak naprawdę niewiele było do prawdziwego grania – został zaakceptowany, zapamiętany, odniósł SUKCES! I nie jest dobrze, już się nie podoba, że także branża się na nim poznała, że zaproponowano mu następną i znowu następną rolę. Jak dla kogoś, kto też by tak chciał, ale nie bardzo ma czym ani z czym – nie do...
2007-09-06 00:00

Przeczytane...

Odkodowano DNA: na razie tylko jednego człowieka, ale teraz to już pójdzie jak ogień. Dokładny zapis żywej istoty ludzkiej, będzie dokładniejszym, pełniejszym, wyczerpującym dowodem osobistym. Sięgnie po niego każdy, od urzędnika w banku, przez policjanta z drogówki, po celnika na lotnisku, czy na innej granicy. Sięgnie po niego każda władza. Jeśli każda, to i ta specjalna. Jeśli szyfr będzie do odczytania, niewiele czasu minie, aż będzie do zmanipulowania. Nietrudny też będzie do sfałszowania...
2007-08-17 13:34

Parę refleksji

Wszyscy wiemy i uznaliśmy za słuszne, że na prowadzenie samochodu trzeba mieć pozwolenie. Mimo to coraz więcej ludzi zabija się w samochodach, a co gorsza zabija innych. Może zezwolenia, które obowiązują to za mało, może przydałaby się wiedza nie tylko o tym, co samochód ma w środku i jak działa silnik, ale co ma w środku jego właściciel? Jak działa jego charakter, temperament, osobowość, czy „wkurza” go każdy tańszy samochód, który go wyprzedzi? Czy wzbudza jego agresję każda „baba” za...

Poniżej możemy sobie podyskutować. Na każdy temat. Swobodnie. Nie będą tylko tolerowane słowa "powszchnie uznawane za obelzywe"; czyli - chamstwo.

Temat: dowolny

Data: 2010-02-06

Wysłał: Diana

Wątek: dyskutujmy...

mówi coś Pani takie określenie - TW Marlena?

Data: 2010-01-28

Wysłał: Danuta Wojciechowska z Imowroclawia

Wątek: wspomnienia czar


Wspomonam pania Irene bardzo milo i z nostalgia do czasow Wielkiej klasy w malym ekeraniku 19 cali a teraz mamy 32 i wiecej cali TV a kultura osob i jakosc programow Bardzo Mala.Gdzie takie programy jak Tele echo , Pegaz,czy inne kulturalno publicystyczne pani Irenko wroc !!!!!!!!!!!!!!

pozdrawiam i zycze duzo zdrowia

Data: 2010-01-03

Wysłał: Krystyna

Wątek: Wzór dziennikarstwa- do naśladowania

Niezapomniana, profesjonalna Pani Irena Dziedzic - dziennikarka! Wzór elegancji,
inteligencji, kultury i elokwencji. Jest Pani dla mnie prawdziwą Damą dziennikarstwa. Szkoda, że młodsi dziennikarze, dziennikarki nie reprezentują sobą, albo nie wiele mają tych cech, jakie u Pani były od zawsze. Do dziś pamiętam Pani piękny uśmiech, słyszę Pani wypowiadane słowa w pięknym tonie, w poprawnym akcencie, i w poprawnym języku polskim. Zawsze od lat sześćdziesiątych podziwiałam Panią. Pamiętam pięknie prowadzony przez Panią i Pana Lucjana Kydryńskiego Festiwal Piosenki w Sopocie. Jaka to była kultura i elegancja, och gdzie te czasy?! Serdecznie Panią pozdrawiam i życzę długich lat w dobrym zdrowiu i proszę pisać swoje opinie, z którymi się w większości zgadzam. Chętnie czytam! Fanka

Data: 2009-11-22

Wysłał: grzegorz

Wątek: pozdrowienia

dziędobry pani Ireno zawsze mój dziadek siwiętej pamięci mi mówił jak tylko oglądał panią w telewizji że jest pani spokrewniona z naszą rodziną ale nigdy mi nie powiedział jakie jest powiązanie no ale. Pozdrawiam serdecznie Grzegorz D.

Data: 2009-10-19

Wysłał: Adam

Wątek: Tele Echo

Mam ponad 55 lat. Dzieciństwo spędziłem na wsi. Moja Mama była kierowniczką szkoły podstawowej. Wtedy telewizor był tylko w szkole. Na Pani Tele echo schodziło się wiecej ludzi niz na czwartkową Kobrę.
Jest Pani dalej piękna. Pozdrawiam serdecznie.

Data: 2009-10-09

Wysłał: maria

Wątek: podziw

pamietam ze przyciagala mni Pani do telewizora a bylam wtedy dzickiem dziesiecioletnim - pamietam Pani urok i kompetencje i tak mi zostalo do dzis
Pozdrawiam i zycze zdrowia

Data: 2009-09-10

Wysłał: superwojciech

Wątek: TV bez Pani jest nudna!

Bardzo brakuje mi Pani celnych komentarzy i trafnej oceny naszej rzeczywistości. Czy jest szansa na kolejne odsłony Pani talentu?

Ps.
Gratuluję! - jest Pani jedynym znanym mi dziennikarzem, który równie swobodnie czuje się przy maszynie, jak również przed kamerą, mikrofonem czy komputerem. W przeciwieństwie do wielu kolegów po fachu tylko Pani nie dostała zawodowej "zadyszki". Już rozumiem z jakiego powodu tak bardzo Pani nienawidzą. Z zazdrości. Jednak dla widzów, słuchaczy i czytelników to nie ma znaczenia - dla nas liczy się Pani profesjonalizm i to, że jako jedyna ma Pani coś do powiedzenia.

Serdecznie pozdrawiam i życzę 200 lat życia w pełnym zdrowiu!

Data: 2009-09-04

Wysłał: EMMA

Wątek: podziw

TAK, tak PANI IRENA DZIEDZIC TO WIELKA KLASA POD KAZDYM WZGLEDEM. MOJA MAMA BARDZO JA LUBILA.

Data: 2009-06-20

Wysłał: Aniela z Torunia

Wątek: z poważaniem!!

Pochylam głowę przed wielka klasą!!!!!

Data: 2009-05-05

Wysłał: ryszard

Wątek: irena dziedzic

dzisiejsze gwiazdy telewizji mogą pani irenie dziedzic całowć stop.jest tym gwiazdeczkom bardzo daleko do pani ireny dziedzic,one potrafią się tylko mizdrzyć ,nie umieją mówić po polsku tylko bełkoczą,owszem są inteligentne,ale nie posiadają żadnej wiedzy.pani irena dziedzic,to kobieta z wielką klasą.

Wyszukiwanie

Kontakt

Administrator witryny

Witam Państwa!

Dziennikarz już tak ma, że - nawet po przejściu na emeryturę - chciałby mieć jakiś kontakt ze swymi dawnymi czytelnikami, słuchaczami czy widzami. Zresztą - nie tylko z dawnymi; nie ukrywajmy, nowi są też mile widziani.

Niegdyś kontakt taki był bardzo trudny, jeśli w ogóle możliwy. Dziś mamy Internet - to niesłychane, fascynujące nowe medium. I kontakt stał się banalny. Dlatego właśnie z niego pozwalam sobie skorzystać. Ale nie po to tylko, by przekazać Państwu swoje opinie czy - od czasu do czasu - upuścić co nie co żółci, która burzy się we mnie, gdy widzę, słucham lub czytam dzieła niektórych młodych "kolegów", którzy uważają, że każdy może być dziennikarzem.

Otóż: nie każdy. Zgoła nie każdy. Zwłaszcza w telewizji, gdzie poza bezczelnością i tzw. plecami wypada mieć jeszcze - drobiazg! - pewne predyspozycje: inteligencję, wiedzę, kulturę osobistą, odpowiednie warunki głosowe i (powiedzmy to szczerze) wygląd.

Tu jedna uwaga: proszę wybaczyć, że pokazuję Państwu zdjęcie sprzed lat. Oczywiście, wyglądam dziś nieco inaczej. Ale zamieszczona fotografia pokazuje mnie taką, jaką byłam u szczytu kariery zawodowej. Tak mniej więcej - myślę nieskromnie - powinna wyglądać dziennikarka telewizyjna...

Mili Czytelnicy,

Wraz z moim dawnym kolegą telewizyjnym, Bogdanem Misiem, który zajmuje się stroną techniczną tej witryny, postanowiliśmy uruchomić tę witrynę dla ludzi, którzy myślą podobnie do nas - a także dla tych, którzy się z nami kompletnie nie zgadzają. Witryna jest kontynuacją mojego blogu "Punkt Widzenia", który - rzecz prosta - pozostaje na swoim miejscu w charakterze swoistego archiwum. Zachęcam do lektury, do oglądania zdjęć, do słuchania - w niedalekiej przyszłości - nagrań dźwiękowych i oglądania filmów.

Zachęcam także do rozmowy i krytycznego komentowania zamieszczanych tu publikacji.

Irena Dziedzic

 

Ankieta

Jak Państwo mnie wspominają?

Z dużą sympatią (441)
72%

Mile (66)
11%

Bez emocji (25)
4%

Niemile (15)
2%

Bardzo niemile (55)
9%

Wcale nie pamiętam (7)
1%

Łączna liczba głosów 609