PUNKT WIDZENIA

Blog

2007-05-30 16:54

Miasto z wsiową wkładką

Z pozdrowieniami dla duchów pradziadków – i oto ciąg dalszy. Ahoj, „Pod Pretekstem”! Miasto z wsiową wkładką Taką już nam zrobili wiochę ze stolicy, że nie tylko złote ale i diamentowe tarasy w metropolię jej nie zmienią. Że każdy każdemu jak na przystanku PKS-u, gdzie od pokoleń ci sami się spotykają, może zadać każdemu najbardziej osobiste pytanie o wszystko: „Nie mogę napatrzeć się na pani zęby. Napewno są prawdziwe? A te włosy, napewno pani nie siwieją?” Obca kobieta obcej kobiecie, bo „od...
2007-04-21 17:12

Spokojnie, oliwa – sprawiedliwa

Szanowny i Szanowany, Podziwiany, Panie Profesorze, na Boga, niech się Pan nie tłumaczy, a jeśli już to przed właściwą instancją, byle nie przed oszczercą, który - jak oni wszyscy – nie ma odwagi stanąć przed Panem, ale bardzo chciał stanąć przed kamerą! Jeszcze trochę, a będzie wiadomo, jak po takim ataku należy się zachować i czy czasem Panu nie będzie trzeba czegokolwiek udowodnić, a nie Pan będzie udowadniał, że nie jest wielbłądem. Niedługo też – proszę to zaobserwować – jak będzie...
2007-03-29 17:19

Zamilczeć na kolejne 50 lat?

Wcale nie o lustracji myślę, ale o Anglikach, którym potrzeba było 57 lat od zakończenia wojny, aby w 2002 roku wystękali wreszcie, że to nie oni, ale Polacy wymyślili i skonstruowali narzędzie, które sojusznikom pomogło uniemożliwić zapanowanie nad światem niemieckiej nawały (podobnie jak w roku 1920, także Polacy zatrzymali bolszewicką nawałę w marszu na Europę). To narzędzie nazywało się ENIGMA (słowo pochodzi z greki, oznacza zagadkę, do dziś używane np. w formie „enigmatyczny”, czyli...
2007-02-20 18:19

My, tubylcy…

Nawet jeśli nie wszyscy o tym wiemy, jesteśmy już tak traktowani. Mamy własnych kolonialistów, którzy teraz w naszym kraju odświeżają wspomnienia o urokach kolonializmu, jako, że dawne kolonie całkiem niedawno (w sensie historycznym) potracili. Kupili sobie - całkiem niedrogo - tłum, którego języka nie życzą sobie znać a własnych nazwisk nie życzą sobie tłumowi udostępniać. Nie mają adresów, nie mają telefonów, nawet do sekretariatu, mają natomiast pośredników, tak usłużnych, że w niektórych...
2007-01-22 12:19

O logorei i przyspieszeniu

Dziennikarstwo to zawód służebny, ale nie znaczy że usługowy. Jeden krok dalej, a może być służalczy. Wtedy na pewno nie będzie dziennikarstwem, tylko lokajstwem. Tę definicję sformułowałam sama i dlatego proszę: nie opowiadajcie, „ktoś kiedyś powiedział…”, „gdzieś wyczytałem”, albo „”Mówi się, że…”. Treść samą warto aby zapamiętali, którzy szturmują teraz pozycje zawodowe w dziennikarstwie usługami czy wręcz służalstwem. Była, wiadomo, „czarna dziura” (inaczej mówić nie wypada) ale to ja...
2006-12-21 12:31

Ale nowina...

Mówi satyryk: żeby zakazać robienia kariery przez łóżko, trzeba by zamknąć telewizję i zakazać robinia filmów. Mówi reżyser: przyjeżdżają zaproszone na casting, a nawet do czekającej już roli i dziwią się, że ja nie reflektuję na seksualną obsługę… A ja pytam: kto je tego uczy? Tak trudno było przewidzieć, że badanie DNA może wypaść nie po myśli? Tak trudno przewidzieć, że podniosą się głosy, aby je powtórzyć w niezależnych od siebie laboratoriach? I że jeszcze paru pożal się Boże „amantów”...
2006-10-04 12:45

"Punkt Widzenia": czy lustrować dziennikarzy?

Skrócony tekst felietonu "Punkt widzenia" Ireny Dziedzic, wygłoszonego 21 maja 2006 r.  - jak co tydzień od czterech lat w audycji "Muzyka i Aktualności", w Programie I Polskiego Radia SA. Okazał się felietonem ostatnim. Autorka odniosła się do poglądów na temat lustracji dziennikarzy, mówiąc: "...kilkanaście miesięcy temu, kiedy dość głośno było o projektach samolustracji, także wśród dziennikarzy, byłam przez jedną z prywatnych telewizji pytana o zdanie w tej sprawie. Stwierdziłam, ze...

Poniżej możemy sobie podyskutować. Na każdy temat. Swobodnie. Nie będą tylko tolerowane słowa "powszchnie uznawane za obelzywe"; czyli - chamstwo.

Temat: dowolny

Data: 2009-10-19

Wysłał: Adam

Wątek: Tele Echo

Mam ponad 55 lat. Dzieciństwo spędziłem na wsi. Moja Mama była kierowniczką szkoły podstawowej. Wtedy telewizor był tylko w szkole. Na Pani Tele echo schodziło się wiecej ludzi niz na czwartkową Kobrę.
Jest Pani dalej piękna. Pozdrawiam serdecznie.

Data: 2009-10-09

Wysłał: maria

Wątek: podziw

pamietam ze przyciagala mni Pani do telewizora a bylam wtedy dzickiem dziesiecioletnim - pamietam Pani urok i kompetencje i tak mi zostalo do dzis
Pozdrawiam i zycze zdrowia

Data: 2009-09-10

Wysłał: superwojciech

Wątek: TV bez Pani jest nudna!

Bardzo brakuje mi Pani celnych komentarzy i trafnej oceny naszej rzeczywistości. Czy jest szansa na kolejne odsłony Pani talentu?

Ps.
Gratuluję! - jest Pani jedynym znanym mi dziennikarzem, który równie swobodnie czuje się przy maszynie, jak również przed kamerą, mikrofonem czy komputerem. W przeciwieństwie do wielu kolegów po fachu tylko Pani nie dostała zawodowej "zadyszki". Już rozumiem z jakiego powodu tak bardzo Pani nienawidzą. Z zazdrości. Jednak dla widzów, słuchaczy i czytelników to nie ma znaczenia - dla nas liczy się Pani profesjonalizm i to, że jako jedyna ma Pani coś do powiedzenia.

Serdecznie pozdrawiam i życzę 200 lat życia w pełnym zdrowiu!

Data: 2009-09-04

Wysłał: EMMA

Wątek: podziw

TAK, tak PANI IRENA DZIEDZIC TO WIELKA KLASA POD KAZDYM WZGLEDEM. MOJA MAMA BARDZO JA LUBILA.

Data: 2009-06-20

Wysłał: Aniela z Torunia

Wątek: z poważaniem!!

Pochylam głowę przed wielka klasą!!!!!

Data: 2009-05-05

Wysłał: ryszard

Wątek: irena dziedzic

dzisiejsze gwiazdy telewizji mogą pani irenie dziedzic całowć stop.jest tym gwiazdeczkom bardzo daleko do pani ireny dziedzic,one potrafią się tylko mizdrzyć ,nie umieją mówić po polsku tylko bełkoczą,owszem są inteligentne,ale nie posiadają żadnej wiedzy.pani irena dziedzic,to kobieta z wielką klasą.

Data: 2009-07-04

Wysłał: ann

Wątek: Re:irena dziedzic

Tak,popieram wypowiedź. Pani Irena to KLASA. Dziś nie ma już takich osobowości, a szkoda...
Serdecznie pozdrawiam.

Data: 2009-04-17

Wysłał: Zofia Bajkowska ze Świnouścia.

Wątek: wspomnienia

Nie dodam już nic nowego, chyba wszystko zostało powiedziane, opinia o Pani
może być tylko taka- PROFESJONALIZM, OGROMNA KULTURA, WIEDZA, ELEGANCJA i wszystko z najwyższej " półki". Pani Ireny Dziedzic się nie zapomina i zawsze porównywane będą panie dziennikarki prowadzące współczesne
wywiady i inne show-s, i muszą bardzo się starać by choć w przybliżeniu robić to
nie najgorzej. Niewielu paniom się prawie udaje. Panią Irenę pamiętam od bardzo
dawna, czasami wspominamy i porównujemy ...... przy okazji spotkań ze znajomymi, jako że mamy po trochę więcej niż pół wieku i nie słyszałam opinii
in minus o Pani Irenie. Wiem, że zawiść ludzka potrafi wiele szkód uczynić i nie zawsze się da obojętnie przejść obok niej do codzienności. Jenak MY PANIĄ
IRENĘ kochamy!

Data: 2009-04-05

Wysłał: Elamaj

Wątek: Ciepłe wspomnienia

Szanowna Pani Ireno !
Moje wspomnienia o Pani są bardzo pozytywne, dlaczego ?
Proszę wybaczyć, ale kojarzą mi sie przede wszystkim z moim rodzinnym domem, którego już nie ma. Gdy na antenie pojawiał się sygnał Tele -echa, moi Rodzice siadali i oglądali: Tato - cenił Pani profesjonalizm, a Mama - Pani elegancję i elokwencję. Dla mnie Pani osoba to ciepło mojego domu, poczucie bezpieczeństwa i miły rodzinny nastrój (teraz też uśmiecham się do tych wspomnień i przywołuję Pani Osobę na czarno-szklanym ekranie w moim domu).
Pozdrawiam serdecznie - Marzena J.

Data: 2009-02-21

Wysłał: Beata

Wątek: Pozdrowienia

Pozdrawiam ciepło.
Beata S.

Wyszukiwanie

Kontakt

Administrator witryny

Witam Państwa!

Dziennikarz już tak ma, że - nawet po przejściu na emeryturę - chciałby mieć jakiś kontakt ze swymi dawnymi czytelnikami, słuchaczami czy widzami. Zresztą - nie tylko z dawnymi; nie ukrywajmy, nowi są też mile widziani.

Niegdyś kontakt taki był bardzo trudny, jeśli w ogóle możliwy. Dziś mamy Internet - to niesłychane, fascynujące nowe medium. I kontakt stał się banalny. Dlatego właśnie z niego pozwalam sobie skorzystać. Ale nie po to tylko, by przekazać Państwu swoje opinie czy - od czasu do czasu - upuścić co nie co żółci, która burzy się we mnie, gdy widzę, słucham lub czytam dzieła niektórych młodych "kolegów", którzy uważają, że każdy może być dziennikarzem.

Otóż: nie każdy. Zgoła nie każdy. Zwłaszcza w telewizji, gdzie poza bezczelnością i tzw. plecami wypada mieć jeszcze - drobiazg! - pewne predyspozycje: inteligencję, wiedzę, kulturę osobistą, odpowiednie warunki głosowe i (powiedzmy to szczerze) wygląd.

Tu jedna uwaga: proszę wybaczyć, że pokazuję Państwu zdjęcie sprzed lat. Oczywiście, wyglądam dziś nieco inaczej. Ale zamieszczona fotografia pokazuje mnie taką, jaką byłam u szczytu kariery zawodowej. Tak mniej więcej - myślę nieskromnie - powinna wyglądać dziennikarka telewizyjna...

Mili Czytelnicy,

Wraz z moim dawnym kolegą telewizyjnym, Bogdanem Misiem, który zajmuje się stroną techniczną tej witryny, postanowiliśmy uruchomić tę witrynę dla ludzi, którzy myślą podobnie do nas - a także dla tych, którzy się z nami kompletnie nie zgadzają. Witryna jest kontynuacją mojego blogu "Punkt Widzenia", który - rzecz prosta - pozostaje na swoim miejscu w charakterze swoistego archiwum. Zachęcam do lektury, do oglądania zdjęć, do słuchania - w niedalekiej przyszłości - nagrań dźwiękowych i oglądania filmów.

Zachęcam także do rozmowy i krytycznego komentowania zamieszczanych tu publikacji.

Irena Dziedzic

 

Ankieta

Jak Państwo mnie wspominają?

Z dużą sympatią (335)
71%

Mile (53)
11%

Bez emocji (21)
4%

Niemile (11)
2%

Bardzo niemile (42)
9%

Wcale nie pamiętam (7)
1%

Łączna liczba głosów 469